Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obserwatorzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obserwatorzy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2016

Rosa Castel

Szesnastoletnia pół-wampirzyca, będąca ostatnią przedstawicielką starego rodu Castlów; córka zmarłej przy porodzie Laury. Filigranowa i słodka, wzbudzała instynkty opiekuńcze w każdym, kogo spotkała. Przybywa do Miasta Nocy na zaproszenie Dimitra, pierwszy raz opuszczając rodzinne strony. Urocze stworzenie o płomiennorudych lokach i parze błyszczących, przypominających dwa szmaragdy oczach. Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec w niej niebezpieczną istotę, zdolną do niesienia śmierci i picia krwi. Rosa nie dysponowała żadnymi wyjątkowymi zdolnościami, chyba że za takowe można uznać talent do wprawiania wszystkich wokół w dobry nastrój.
 Rosa była dobrą przyjaciółką River Song. Podczas pobytu w Mieście Nocy zdołała wzbudzić zainteresowanie dwójki nieśmiertelnych – Rufusa Prime oraz Dean’a. Prawdziwym, szczerym uczuciem darzyła tego pierwszego, bez protestów podporządkowując się do zasad, które naukowiec narzucił jej podczas wspólnych spotkań. Drugiego ze swoich adoratorów traktowała jako dobrego przyjaciela, zafascynowana łączącym ich zamiłowaniem do poezji oraz tym, że Dean traktował ja jako swoją muzę. Nigdy nie odwzajemniła uczuć wampira, co ostatecznie doprowadziło do jej śmierci, kiedy odrzucony kochanek zrzuca ją ze schodów laboratorium Rufusa – miejsca w którym próbowała znaleźć schronienie. Ostatecznie ginie z rąk Prime’a, kiedy ten w ataku szału rzuca się na ranną pół-wampirzycę.
Czasami śmierć to dopiero początek…

niedziela, 31 stycznia 2016

Beatrycze Cullen

Piękna żona byłego pastora Lawrence’a Cullena, tragicznie zmarła podczas porodu ich jedynego syna – Carlisle’a. Urodziła się i wychowywała w Londynie, już od najmłodszych lat wzbudzając zainteresowanie płci przeciwnej, dzięki wyjątkowej jak na śmiertelniczkę urodzie. Miała długie do pasa, blond włosy oraz parę intensywnie niebieskich, zdobionych złocistymi cętkami oczu.
Beatrycze cechował przede wszystkim optymizm oraz otwartość. Lawrence od zawsze był zafascynowany nie tylko jej urodą, ale również bijącą od kobiety dobrocią, którą potrafiła obdarować wszystkich wokół. Pieszczotliwie nazywał ją Trycze albo „radością”, bowiem jej imię znaczy: niosąca radość. Zawsze przywiązywała olbrzymią wagę do wyglądu, co niezmiennie irytowało jej matkę – Ariadnę – z którą regularnie popadała w konflikty. To właśnie złe relacje z matką popchnęły Beatrycze do podjęcia decyzji o ślubie i opuszczeniu rodzinnego domu. Ariadna zmarła młodo, tak jak i dwie starsze siostry Beatrycze – Leana i Cassandrę. Kobieta szybko zauważa, że przedstawicielki płci pięknej od pokoleń umierają we wczesnym wieku, przez co bardzo emocjonalnie reaguje na wieść o ciążo, obawiając się tego, że mogłaby wydać na świat córkę.
W chwili śmierci ma jeszcze okazję pożegnać się z mężem i nadać imię swojemu nowo narodzonemu dziecku. Od tamtej pory twa w zawieszeniu pomiędzy światem żywych i umarłych, zdana na łaskę Ciemności i świadoma klątwy, która od pokoleń ciąży nad kobietami z jej rodu. Przez wieki obserwowała, sporadycznie decydując się łamać zasady i ingerować w ziemskie sprawy. Nigdy nie przestała kochać Lawrence’a, niezdolna do wyzbycia się ludzkich słabości i wspomnień, przez co często popada konflikty z matką. Chociaż przez całe stulecia wszystko wskazywało na to, że jest ostatnią kobiecą potomkinią swojej rodziny, wraz z narodzinami Eleny Beatrycze pojmuje, w jak wielkim niebezpieczeństwie jest jej wnuczka.
Jak wiele można poświęcić dla bezpieczeństwa tych, których kocha się nad życie?