sobota, 30 stycznia 2016

Claire Prime

Jedyna potomkini Layli i Rufusa Prime. W połowie nieśmiertelna, określona przez ojca mianem cudu, bowiem udało jej się uniknąć zarażenia wirusem i związanej z tym przemiany w wampirzycę. Cechuje się charakterystycznymi dla Licavolich rysami twarzy; wdała się w dziadka Marco, któremu zawdzięcza czarne loki, początkowo regularnie przez dziewczynę skracane, zanim ostatecznie zdecydowała się je zapuścić. Najwięcej emocji budzą jej oczy, nietypowo niebieskie, a w skrajnych wypadkach niemalże srebrne.
Claire – Clairie, jak pieszczotliwie nazywa ją Rufus – stanowi idealne połączenie obojga rodziców – pięknego umysłu oraz uczuciowości. Poukładana romantyczka, lubująca się w poezji, ale i w równym stopniu zafascynowana nauką. Od dziecka uczyła się pod okiem Rufusa, przez niemal wiek przekonana o tym, że nieśmiertelny jest jej przybranym wujkiem. W wyniku komplikacji związanych z powrotem Isobel, Claire nie miała okazji poznać matki, która zapomniała o niej na krótko po porodzie. Dorastała w tunelach, odkąd Rufusowi udało się zabrać córkę na krótko po tym, jak Layla wydała małą na świat. Wychowywana pod kloszem, pomimo rozległej wiedzy, nie miała okazji rozwinąć się emocjonalnie, co odbiło się zwłaszcza na jej sposobie postrzegania świata. Krucha i nieświadoma niebezpieczeństwa, nie dostrzega w sobie kobiety, która mogłaby zafascynować innego mężczyznę, przez co nie zauważa uczucia, którą darzy ją jej najbliższy przyjaciel – Lucas Pavarotti.
 Młoda Prime od zawsze za wzór uważała Rufusa, przez co tym mocniej zraniło ją poznanie prawdy o ojcu. Chociaż nie jest telepatką, z biegiem czasu odkrywa nietypowy dar przewidywania przyszłości poprzez haiku, które zdarza jej się napisać pod wpływem impulsu. W wyniku tego niektórzy nazywają ją wieszczką. Panicznie boi się wilków, co ma związek z nieprzyjemnym incydentem z dziećmi księżyca – atakiem, przez które jej ciało zostało poznaczone bliznami.
Jak wiele bólu trzeba ścierpieć, zanim ostatecznie odnajdzie się ukojenie?