niedziela, 10 lutego 2013

Rosalie Lillian Hale Cullen

Zjawiskowo piękna i chłodna jednocześnie. Urodzona w 1915 roku w Rochester, w Nowym Jorku, córka bankiera i jego żony. Miała dwóch młodszych braci, jednak to w niej rodzice pokładali największe nadzieje na polepszenie swojego już i tak nieprzeciętnego stanu majątkowego. Po przemianie w wampira partnerka Emmetta Cullena, przybrana córka Carlisle’a i Esme, siostra Alice, Edwarda, Emmetta i Jaspera oraz ciotka Renesmee.
Rosalie od zawsze była płytką osobą. Świadoma swej urody i wychowana w luksusie, wierzyła, że należy jej się wszystko co najlepsze. Nie znosiła kiedy ktokolwiek przebijał jej olśniewającą urodę, mówiono bowiem, że jest najpiękniejsza w całym mieście. Jej jedynym marzeniem była od zawsze idealna rodzina – kochający mąż, upragnione dziecko – i wielki, piękny dom, którym zajmowałaby się służba; to była jedna z nielicznych rzecz, których zazdrościła innym.
Szansa na takie życie pojawiła się, kiedy poznała Royce’a Kinga II. Było to zaplanowane spotkanie, jej matka z premedytacją bowiem kazała córce wystroić się w najlepszą kreację, zakręcić olśniewające blond loki i zanieść ojcu zapomniany lunch. Tam właśnie poznała przyczynę swojej śmierci; jeszcze tego samego dnia mężczyzna zaczął obsypywać ją kwiatami, przede wszystkim fiołkami, pod kolor oczu Rosalie. Kilka miesięcy później ogłoszono ich zaręczyny – wszystko dążyło w jak najlepszym kierunku i chyba nikt nie miał przewidzieć tego, co się stało.
W 1933 roku wracała ciemnymi uliczkami miasta od swojej przyjaciółki Very – młodej matki i żony, której szczęścia tak bardzo pragnęła Rosalie. Będąc wciąż z dala od domu, dostrzegła swojego przyszłego męża w otoczeniu kolegów; byli pijani, dziewczyna jednak uległa prośbą Royce’a i niechętnie do nich podeszła. Odurzony alkoholem King zaczął wychwalać urodę swojej partnerki, ostatecznie wraz z przyjaciółmi gwałcąc ją i pobitą zostawiając na ulicy, by zmarła. Było zimno, bardzo możliwe więc było, że blondynka nie przeżyje nocy.
Taką właśnie znalazł ją Carlisle. Przemienił ją w wampira, przekonany, że jej pomaga; w jakimś stopniu liczył na to, że dziewczyna przypadnie do gustu Edwardowi, ci jednak od samego początku zaczęli rzucać się sobie do gardeł. Rosalie była zachwycona nowym wyglądem, nigdy jednak nie pogodziła się z faktem, że nie zostanie matką. Brutalnie zemściła się na swoich oprawcach, po Royce’a przychodząc na samym końcu – specjalnie na tę okazję założyła swoją suknię ślubną, by jeszcze bardziej przerazić byłego narzeczonego. Jak zapewniała, starała się, by nie uronić ani kropli krwi zamordowanych mężczyzn, nie chciała bowiem pozwolić, by jakakolwiek ich część znalazła się w jej ciele.
W 1935 roku ratuje Emmetta McCarty’ego przed zabiciem przez niedźwiedzia. Wyglądem przypominał jej on odrobinę synka Very i przede wszystkim dlatego niosła go przez sto mil, by prosić Carlisle’a o przemienienie go. Jak się okazało, to właśnie Emmett stał się jej drugą połówką, uzupełniając połowicznie pustkę jej egzystencji.
Od samego początku miała problemy z zaakceptowaniem wyboru Edwarda. Bella nie tylko okazała się tą, która podbiła serce przybranego brata Rosalie (w czym była lepsza od niej?), ale i podjęła decyzje, które są dla wampirzycy czymś niepojętym – dobrowolnie rezygnowała z życia i macierzyństwa, podczas gdy każdy z Cullenów oddałby wszystko, by być na nowo człowiekiem. Zwłaszcza Rosalie.
Stosunki z Isabellą zmieniają się diametralnie, kiedy ta zachodzi w ciąże i prosi szwagierkę o pomoc. Przez cały okres przed narodzinami Renesmee panna Hale pomaga Belli, dbając o bezpieczeństwo jej i dziecka. Renesmee okazuje się być dla niej jak córka, której nigdy nie miała mieć, kiedy więc bratanica w końcu pojawia się na świecie, to Rosalie poświęca jej całą swoją uwagę, nawet po przemianie matki pół-wampirzycy.